Status osoby najbliższej a związek partnerski? Co nowa ustawa realnie daje parom LGBT
Polska debata nad sformalizowaniem relacji osób tej samej płci wkroczyła w nową fazę wraz z końcem 2025 roku. Rada Ministrów przyjęła wówczas projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu, który został skierowany do Sejmu.
Jako kancelaria prawna na co dzień wspierająca społeczność LGBT, z dużą uwagą śledzimy te doniesienia, jednocześnie studząc nadmierny optymizm: projekt znajduje się obecnie na samym początku ścieżki legislacyjnej. Pierwsze czytanie w parlamencie najpewniej odbędzie się w pierwszym kwartale 2026 roku, co oznacza, że przed nami miesiące debat, poprawek i niepewności co do ostatecznego kształtu przepisów. Wiele osób zwraca się do nas z pytaniem: kiedy wejdzie w życie status osoby najbliższej? Proponowana data wejścia w życie nowych regulacji to 1 stycznia 2027 roku , jednak zależy ona od uzyskania większości parlamentarnej oraz podpisu Prezydenta.
W niniejszym artykule analizujemy założenia tego projektu, który nie wprowadza klasycznych związków partnerskich, lecz nową instytucję „osoby najbliższej”. Przyglądamy się, jakie realne zmiany może przynieść ta ustawa dla par jednopłciowych w sferze majątkowej i osobistej, a także jakie istotne braki wciąż pozostawiają tysiące rodzin bez pełnej ochrony prawnej.
Europejskie fundamenty projektu i rola Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE)
Prace nad projektem nie wynikają wyłącznie z wewnętrznej dynamiki politycznej, ale są w dużej mierze odpowiedzią na zobowiązania międzynarodowe Polski. Kluczowym argumentem podnoszonym przez autorów regulacji jest konieczność dostosowania polskiego prawa do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Trybunał w swoich rozstrzygnięciach jednoznacznie wskazał, że państwa członkowskie są zobowiązane do uznawania stanu małżeńskiego lub partnerskiego ustanowionego zgodnie z prawem innego kraju UE, przynajmniej w zakresie swobody przemieszczania się i pobytu.
Choć prawo unijne nie nakłada na Polskę bezpośredniego obowiązku wprowadzenia małżeństw jednopłciowych, to jednak zakazuje ignorowania skutków prawnych takich związków zawartych za granicą. Obywatele, którzy legalnie ukształtowali swoje życie rodzinne w innym państwie członkowskim, muszą mieć możliwość jego kontynuowania po powrocie do kraju pochodzenia. Projekt o statusie osoby najbliższej ma być krokiem w stronę ucywilizowania tej sytuacji, choć przez wielu ekspertów jest określany jedynie jako „minimum cywilizacyjne”, na które w obecnej konfiguracji politycznej może być stać polski parlament.
Mechanizm zawarcia umowy i uzyskania statusu osoby najbliższej
Proponowane przepisy zakładają, że status osoby najbliższej nie będzie uzyskiwany w drodze ceremonii w Urzędzie Stanu Cywilnego, lecz poprzez zawarcie specjalnej umowy cywilnoprawnej przed notariuszem. Taką umowę o wspólnym pożyciu będą mogły zawrzeć dwie osoby pełnoletnie, niezależnie od płci, co otwiera tę drogę zarówno parom jednopłciowym, jak i heteroseksualnym żyjącym w związkach nieformalnych. Przed podpisaniem dokumentu strony będą musiały złożyć oświadczenie o braku przeszkód, takich jak pozostawanie w związku małżeńskim.
Po sformalizowaniu umowy u notariusza, jej odpis zostanie przekazany do Urzędu Stanu Cywilnego. Na tej podstawie para będzie mogła uzyskać dokument potwierdzający ich status, który będzie służył jako urzędowy dowód posiadanych uprawnień przed organami administracji, sądami czy w placówkach medycznych.
Przyjęcie modelu notarialnego zamiast klasycznej drogi w USC ma na celu czytelne odróżnienie tej instytucji od małżeństwa, co projektodawcy argumentują potrzebą zachowania szczególnej ochrony małżeństwa wynikającej z art. 18 Konstytucji RP. Istotnym ułatwieniem ma być również sposób zakończenia relacji – rozwiązanie umowy będzie mogło nastąpić poprzez oświadczenia woli przed notariuszem, co pozwoli uniknąć długotrwałego postępowania sądowego właściwego dla spraw rozwodowych.
Pakiet uprawnień: podatki, zdrowie i codzienne bezpieczeństwo
Jeśli projekt przejdzie ścieżkę legislacyjną w obecnym kształcie, pary LGBT zyskają szereg uprawnień, o które środowiska te zabiegały od lat. W sferze finansowej najważniejszą zmianą jest objęcie osób w związku zwolnieniem z podatku od spadków i darowizn, co nastąpi poprzez zaliczenie ich do I grupy podatkowej, obejmującej najbliższą rodzinę. Kolejnym istotnym ułatwieniem ma być możliwość wspólnego rozliczania podatku PIT, choć będzie to wymagało ustanowienia wspólności majątkowej i pozostawania w zarejestrowanym związku przez pełny rok podatkowy. Warto podkreślić, że domyślnym ustrojem w umowie o wspólnym pożyciu ma być rozdzielność majątkowa, którą strony mogą zmienić według własnej woli.
W obszarze zdrowia i opieki, status osoby najbliższej zagwarantuje prawo do uzyskiwania informacji o stanie zdrowia partnera oraz wgląd w jego dokumentację medyczną. Partnerzy zyskają także uprawnienia do ubezpieczenia zdrowotnego drugiego z nich, prawo do zasiłku opiekuńczego w przypadku choroby oraz prawo do pochówku. Projekt przewiduje również prawo do renty rodzinnej po zmarłym partnerze oraz możliwość dalszego zamieszkiwania we wspólnym lokalu. W sferze formalno-prawnej umowa ma umożliwić udzielenie pełnomocnictwa ogólnego do reprezentowania partnera przed sądami i administracją publiczną.
Luka w ochronie dzieci i kwestia dziedziczenia
Mimo szerokiego katalogu uprawnień osobistych, projekt w obecnej formie pomija kluczowe aspekty dotyczące tzw. tęczowych rodzin. Dokument wprost stanowi, że w ramach umowy o wspólnym pożyciu nie będzie możliwa wspólna adopcja dzieci ani przysposobienie dziecka drugiej strony (tzw. adopcja wewnętrzna). Osoba najbliższa nie będzie miała prawa do wykonywania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem partnera. Eksperci wskazują, że brak uregulowania kwestii pieczy faktycznej nad dziećmi, które wspólnie wychowuje w Polsce co najmniej 50 tysięcy par jednopłciowych, jest celowym i krzywdzącym pominięciem, które nie zapewnia tym rodzinom elementarnego bezpieczeństwa.
Równie skomplikowana pozostaje kwestia dziedziczenia. Projekt nie przewiduje wprowadzenia dziedziczenia ustawowego dla osób o statusie osoby najbliższej. Oznacza to, że partnerzy nie dziedziczą po sobie automatycznie – nadal niezbędne będzie sporządzenie testamentu. Nowością jest natomiast możliwość dołączenia testamentów stron bezpośrednio do umowy o wspólnym pożyciu jako załącznika. Co niezwykle ważne, projekt zakłada wyłączenie roszczenia o zachowek wobec osoby najbliższej w odniesieniu do części, którą osoba ta otrzymałaby, gdyby dziedziczyła jako małżonek. Ma to chronić partnerów przed roszczeniami dalszej rodziny zmarłego.
Czy to krok w stronę równości?
Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej to próba znalezienia kompromisu między oczekiwaniami społecznymi a oporem części klasy politycznej. Z jednej strony, badania opinii publicznej wskazują na rosnące poparcie dla formalizacji związków partnerskich.
Z drugiej strony, proponowana „notarialna” forma związku i liczne wyłączenia w zakresie prawa rodzinnego sprawiają, że mamy do czynienia z instytucją hybrydową, która może być mniej dostępna dla zwykłego obywatela ze względu na koszty taksy notarialnej i skomplikowanie procedur. Jako kancelaria będziemy aktywnie uczestniczyć w procesie konsultacji i monitorować prace parlamentarne, dążąc do tego, aby ostateczne przepisy w jak największym stopniu chroniły godność i bezpieczeństwo par LGBT. Należy jednak pamiętać, że dopóki ustawa nie zostanie uchwalona i podpisana, jedynym sposobem na zabezpieczenie wzajemnych relacji pozostają dotychczasowe narzędzia prawa cywilnego.
Nie. To projekt rządowy, który pod koniec grudnia 2025 roku trafił do Sejmu. Przed nim pierwsze czytanie i cały proces parlamentarny. Planowany termin wejścia w życie to 1 stycznia 2027 roku, o ile ustawa zostanie uchwalona.
Główną różnicą jest miejsce sformalizowania relacji – zamiast w USC, umowę zawiera się u notariusza. Projekt rezygnuje też z wielu tradycyjnych elementów prawa rodzinnego, takich jak wspólne nazwisko, dziedziczenie ustawowe czy kwestia opieki nad dziećmi.
Tak, ale pod warunkiem wybrania w umowie wspólności majątkowej. Prawo do wspólnego rozliczenia przysługiwać będzie po pełnym roku podatkowym trwania związku.
Zgodnie z obecnym projektem – nie. Ustawa wprost wyklucza wspólną adopcję oraz tzw. przysposobienie wewnętrzne dziecka partnera.
Tak, strony mogą w umowie zawrzeć wzajemne upoważnienie do uzyskiwania informacji o stanie zdrowia oraz dostępu do dokumentacji medycznej.
Nie. Projekt nie wprowadza dziedziczenia ustawowego. Konieczne jest sporządzenie testamentu, jednak dzięki nowym przepisom partner będzie zwolniony z podatku od spadku.


